Władza i oszukiwanie samego siebie

Anthropic wierzy, że najlepszym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa sztucznej inteligencji jest kierowanie branżą przez Anthropic. Brzmi podejrzanie, prawda? Krytycy twierdzą, że firma po prostu gromadzi władzę. Anthropic podkreśla, że ​​jest to przykład odpowiedzialnego rozwoju. Dziwna logika. Jednakże, kiedy trzymasz wszystkie karty, piszesz zasady gry.

OpenAI złożyło dokumenty do IPO. W największej tajemnicy. Dosłownie tydzień po tym, jak Anthropic zrobił to samo. Chcą wystąpić publicznie. Potrzebują akcjonariuszy. Próbują legitymizować obecny chaos, przypisując mu wskaźnik giełdowy. Wyprzedza ich SpaceX. Teraz w kolejce stoją twórcy ChatGPT.

Tymczasem negocjacje w sprawie utworzenia związku zawodowego w DeepMind doszły do ​​skutku. Trudny początek, negatywna atmosfera. Pracownicy chcą mieć głos. Pracodawcy chcą efektywności. Te rzeczy nie idą dobrze w parze.

Cel rządowy

Biały Dom pisze politykę sztucznej inteligencji dotyczącą serwetek. Dosłownie. Nikt nie wie, jakie są zasady, ponieważ administracja wymyśla je na bieżąco. Anthropic napotkało przeszkody podczas próby dystrybucji Claude Mythos i Fable 5. Naruszyli pewne granice kojarzone z Trumpem. Firma nie jest w stanie dokładnie wyjaśnić, gdzie popełnili błąd.

Dlatego OpenAI musiało interweniować. Polecono jej opóźnić wydanie GPT-5.6. Wstrzymaj wdrażanie. Dlaczego? Bezpieczeństwo narodowe? Niepewność? Najprawdopodobniej oba.

Dyrektorzy firmy Anthropic polecieli do Waszyngtonu, aby przedstawić swoje racje. Spotkanie w poniedziałek rano. Negocjacje na wysokim szczeblu. Wynik? Sprzeczności nie zniknęły. Przepaść między szybkością Doliny Krzemowej a biurokracją Waszyngtonu nie zmniejsza się. To wzrasta.

Pędzimy w stronę elektrowni atomowej w Czarnobylu i nie mamy hamulców.

Taka jest postawa. Chińscy eksperci, jak mi powiedziano, są w stanie paniki. Wyścig zbrojeń budzi strach po obu stronach ze względu na obawę przed całkowitą porażką systemową. Naukowcy z USA są tego samego zdania. Napięcie jest wyczuwalne. Wszyscy biegną, ale nikt nie wie, gdzie jest meta.

Wewnątrz mechanizmu

Porozmawiajmy o ludziach, którzy przesuwają pionki na szachownicy. Trzej programiści Amazona z Seattle złożyli skargę dotyczącą naruszenia praw obywatelskich. Powiedzieli, że Amazon bierze na nich odwet ze względu na ich poglądy polityczne. Byli przesłuchiwani po prostu za zabieranie głosu. O centrach danych. O pracy, którą faktycznie wykonują.

W Meta sytuacja jest jeszcze bardziej niejasna. Ich dyrektor ds. technologii, Andrew Bosworth, przyznał, że reorganizacja sztucznej inteligencji w firmie była „obrzydliwa”. To mocne słowo ze strony wyższej kadry kierowniczej. Wewnętrzna notatka zapewniała stabilność, premie i komunikację. Desperackie środki. Ale poczekaj. Wyciekły dane dotyczące programu śledzenia pracowników Meta. Zbierają dane dotyczące naciśnięć klawiszy, aby trenować własne modele. Czy obserwowałeś pracowników? Z pewnością. Prywatność umarła w tym korytarzu.

Protest publiczny

Palantir uważał Wielką Brytanię za przyjazne terytorium. Mylili się.

„Nie dotykaj naszej NHS” – skandowali protestujący, otaczając wejścia na konferencję na temat zdrowia. Kwestie prywatności, pretensje polityczne. Chcą wykopać Palantira. To nie jest tylko problem Doliny Krzemowej. To zdarza się wszędzie.

Anthropic musiało odstąpić od polityki, która mogła „sabotować” pracę badaczy wykorzystujących Claude. Potajemnie ograniczasz możliwość tworzenia konkurencyjnych modeli? Zły ruch. Naukowcy zaprotestowali. Firma zmieniła kurs. Powtórzę raz jeszcze: demonstracja mocy kończy się fiaskiem, gdy instrumenty mają rzeczywistą moc.

Istnieją nowe modele OpenAI, ale nie można ich używać. Rząd tego zakazał. To jest sytuacja, w której się znaleźliśmy. Zatrzymani. Zły. Martwisz się niepewnością.

Kto wygra, jeśli wszyscy się powstrzymają?

W zasadzie nikt.

Po prostu patrzymy.