Eugene V. Debs miał zaledwie trzydzieści dziewięć lat, kiedy objął urząd prezesa Amerykańskiego Związku Kolejowego (ARU). Był to czas niestabilności ruchu robotniczego. Unia była jeszcze młoda. Debs miał duże ambicje.
W kwietniu 1894 roku udowodnił swoją wartość. ARU zainicjowało strajk przeciwko Wielkiej Kolei Północnej. To był sukces. Strajk się powiódł. To zwycięstwo przyniosło nowemu związkowi sławę narodową. Pokazało, że zorganizowana siła robocza może rzucić wyzwanie potężnym przedsiębiorstwom kolejowym.
Prawdziwy test czekał go jednak jeszcze w tym samym roku. Uwaga przeniosła się na Chicago. Firma Pullman Palace Car Company znalazła się w centrum uwagi. Debs prowadził walkę. Strajk Pullmana stał się legendarny. Była to konfrontacja na dużą skalę z rządem federalnym.
Rezultat był okrutny. Debsa aresztowano. Został skazany na sześć miesięcy więzienia. Stało się to w 1895 roku. Więzienie ukształtowało jego wizerunek publiczny. Ugruntowała jego sławę. Stał się symbolem radykalnego przywództwa w ruchu robotniczym. Więzienie go nie uciszyło. Wzmocniła jego głos w całym kraju.



















