Organizacja, która zmieniła handel światowy, nie zawsze nosiła nazwę najlepiej znaną ogółowi społeczeństwa. Jeśli spojrzeć na oficjalne dokumenty z początku XVII wieku, w formularzach nie będzie widniała nazwa „Kompania Wschodnioindyjska”. Zamiast tego od 1600 do 1708 roku jego oficjalny tytuł brzmiał Gubernator i spółka londyńskich kupców handlujących z Indiami Wschodnimi. To imię było nieporęczne. Odzwierciedlało to interesy określonej grupy kupców londyńskich, którym przyznano przywilej królewski umożliwiający dostęp do rynków azjatyckich.

Nazwa uległa zmianie wraz z przemianą środowiska politycznego i handlowego. Do 1708 roku dwie konkurujące ze sobą organizacje handlowe połączyły się. Nowa struktura została nazwana United Company of English Merchants Trading with the East Indies. Oznaczenie to utrzymało się aż do rozwiązania firmy w 1873 roku. Zmiana ta nie była jedynie zabiegiem biurokratycznym. Oznaczało to konsolidację władzy. Kupcy londyńscy nie konkurowali już ze sobą. Stali się monopolistą wspieranym przez państwo.

Nieformalnie używano nazwy Angielska Kompania Wschodnioindyjska, aby uniknąć nieporozumień. Dlaczego? Ponieważ byli inni gracze. Francuzi mieli własną Kompanię Wschodnioindyjską. Holendrzy mieli swój własny, znany jako LZO. Rozróżnienie angielskiej organizacji miało znaczenie. Pozwoliło to zrozumieć, która flota pływała po jakich wodach i jaki czarter miał zastosowanie. Krótka forma przyjęła się, ponieważ była łatwiejsza do wymówienia. Pozostał ogólnie przyjętym terminem, nawet gdy zmieniły się oficjalne nazwy.

Tożsamość firmy nigdy nie była statyczna. Zmieniał się wraz z kontrolowanymi przez siebie szlakami handlowymi. Z małej grupy kupców do siły quasi-państwowej nazwa została zmieniona, aby odzwierciedlić rosnącą skalę działalności. Oficjalne nazwy były koniecznością prawną. To, co nieformalne, było praktyczne. Obydwa posłużyły do ​​zidentyfikowania tej samej potężnej instytucji, tylko na różnych etapach jej długiej historii.